Blog > Komentarze do wpisu

Dzisiaj 13 czerwca.


Po kolei.

10 poszedlem sie spotkac z eR po szkole.
Po szkole w ktorej na ostatnich dwoch lekcjach z wychowawczynia , ktora puscila nam najpierw film o szkodliwosci alkoholu a potem puscila nas z drugiej lekcji.
Wiec spotkalem sie z eR po szkole chociaz strasznie mi sie nie chcialo, na petli oporow.
Opowiedziala mi wszytsko jak to tam wygladalo z Karolem.
Co z tego ze z jej opisow wychodzi coraz wiekszy wiejski burak.

Przeszlismy potem caly park az do gorki skarbowcow.
W koncu zaczela sie przytulac, wygladala jakby chciala sie calowac a ja ja musze trzymac na dystans.
W miedzyczasie Karina lapie faze u Nowaka i swiruja.
I dzwoni Karolina. Ze ona sobie przemyslala wszystko... i ze chce na mnie poczekac. Gadamy calkiem dlugo..

Wracam wieczorem,sms z Karina.
Postaram sie byc dla Ciebie najlepsza pod sloncem...zaslugujesz na to..:)
Bo jestes dla mnie bardzo dobry i wiele wytrzymales..Nie bedziesz sie puszczal!
(Ok moj zart)
Karolina
Ehh..Dlaczego nie moge tak po prostu o Tobie zapomniec,hm? Czemu to jest az tak trudne? :P
Maria
Jak to Kozlowski na bank probuje ja wyrwac.

Cos napisalem do Kariny a ona ze przeciez mi nie zabronila bawic sie piersiami i ze jak sie zapedze to da mi znac.
A jestes napalony? Umowmy sie ze mowimy sobie wszystko co czujemy..
I zaczela sie jazda.
Hm..Chce poczuc Twoje dlonie na moim ciele..
Hm..Ja jestem wrazliwa na dotyk..Az mam dreszcze na calym ciele.. I moje cialo drga..
Goraco mi sie zrobilo..Nic..Goraco..
Jezu..Teraz to naprawde nie wiem..Przylgnelabym do Ciebie nagim cialem..Nie wiesz jak mi teraz goraco..
Hm..Teraz chce cie bardzo...Nie wytrzymam..
A mi zaschlo w gardle, jestm mi goraco.. I czuje ze robie sie wilgotna..
Jestem i chcialabym..Chcialabym zebys wsunal mi paluszka...Kochanie..Chce Ciebie..Pragne Ciebie..
Jak mozesz zasypiac teraz..Mi jest tak goraco i tak bardzo chce Twojej reki..Tam..
Godzine pozniej.
Szczerze Ci powiem ze dawno mi tak dobrze nie bylo..Hm..Myslalam troche..Teraz zawijam sie w przescieradlo i ide spac :) przysnij mi sie :) Kocham Cie!

11 czerwca, piatek.
Rano olewam dwie lekcje, dwa cholerne wf.Przychodze i co? Kumple sie skarza ze w zwiazku z zarzadzeniem dyrekcji siedzieli na dupach dwie godziny bo lekcji nie bylo.
HA!
No wlasnie to zrobilam, wiec bylo mi dobrze :)

I jakos w szkole niby probujemy gadac, a jest jakos tak ozieble i.. no nie tak jak chyba byc powinno.
I Kaska mijajaca nas z tekstem 'Nie przyzwyczajaj sie'.
Ostatnia lekcja, angielski, jestesmy z Ozogiem sami w sali, babka puszcza nas przed czasem.

Ide z Karina, nie moglem wymyslic gdzie by tu usiasc, wpadlem w koncu na skwer przy nowym moscie obok placu orlat lwowskich, siadamy na lawce.
Po drodze telefon od Kaski do Kariny czy ona jest ze mna. Tak. Aha, na razie.
Tia super.
Leze na jej kolanach, gadamy sporo , obgadujemy eN i inne kobiety.
Jest coraz gorecej, ma gladkie nogi i narzeka ze to musi glupio wygladac.
Po jakims czasie ugryzla mnie w warge.
A potem..
Potem bylo pikantnie, bylo dziwnie, byla zajarana, to widac w oczach, to jest blysk, latwo dostrzegalna chec,to co tak ciezko opisac, zapal, zakochanie?phe ..
cholera ona byla napalona.
I bylo naprawde fajnie.
Pozniej fontanna, coca cola i Nowicki na przystanku, jedziemy z nim 127 na krzyki, a ona nie ma nic przeciwko, wroc, ona chce zebym dotykal jej tylek.
Pojechala.
Nastepnago dnia koncert krzykow, miala isc ale raczej nie wpadnie.
Za to we wtorek idziemy na koncert Robina..
Chce tam byc!:( No caly dzien taka napalona chodzilam :p a ty mnie tak rozgrzales ze szok...
Bylo mi z Toba tak dobrze..Pierwszy raz z taka pewnoscia powiedzialam Ci, ze Cie kocham...
Na pewno? Ja tez tylko Ciebie chce..Jestes niesamowity, bo mi z Toba kurewsko dobrze..jej jak ja Cie kocham.
To ze byles delikatny, opiekunczy.. I ze moglam Cie zaskoczyc..Jak dotykales mnie mocniej, gdy nie spodziewales sie czegos...To ze moglam sie schowac w twoich ramionach..Ze dotknales mnie tam wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowalam..I chcialam..


Dobranoc?

Potem byl weekend, jest niedziela wlasnie a ja rozkminiam jak musial sie czuc Kozlowski kiedy po obudzeniu zamiast mojego pyska widzi na podlodze dwie nieznajome meskie twarze, a w lozku grzeje go Kaska Kozak.
Dobra po kolei.

W sobote w koncu po poludniu sie pozbieralem i dawaj no na krzyki jade.
Dojezdzam do parku poludniowego, nikogo od nas, obdzwaniam ekipe.
Krzyki dojezdzaja pozniej, spotykam Klare, gadamy chwile, wpada Libera.
Sklep. 4 piwa za 5 zl- Lidl jest tani a Argus nie dobry ale co tam.
Sms Karina
Moja matka jest w ciazy!
Wracamy z piwem , spotykamy Karoline z ekipa jak zmierzaja do parku.
Dzisiaj jest wtorek a ja dopiero wczoraj wieczorem zrozumialem co mi sie stalo. Podswiadomosc.
Karolina przychodzi z Kozak, swoja kolezanka Olka , Alim, Mlodym i jeszcze jakims jednym kolesiem.
Troche mnie zaskoczyla Olka gdy zaczela sie witac z Libera jak ze starym znajomym.
Troche mnie zaskoczyla jego mina.
Swiat jest maly, huh?
Wiec probujemy znalezc krzyki majac mackow na glowie, wkurzajaca i irytujaca.
W tym momencie zaczyna sie robic dziwnie. Mackow mnie ZBYT irytowala. Autentycznie mnie wkurzala.Dlaczego?
Myslalem najpierw ze chodzi o to ze Karolina jest obok i mnie peszy. Ale nie, nie o to chodzi.
Zrozumialem to wczoraj, w poniedzialek.
Co ona kurwa niby z nimi robila? Dlaczego ona przyszla sobie z nimi? Nie znaja sie, ledwie sie kojarza a...
Nie skojarzylem wtedy. Ale gnoic ja gnoilem. .

Wiec pijemy zdrowie, 3 czteropaki tego Argusa i harnasia z jednym wygranym , lezy u mnie w kieszeni.
I na koncert powoli, troche na wcieciu.
Bawimy sie jakos, pamietam jak nagle pojawila mi sie Sakowa z Alka i Klara, w sumie nie wiem czemu tam byly.

Pod koniec koncertu spadl deszcz.
I ostatni numer w deszczu, jakos pojawil sie Kozlowski mlody z Damiankiem, troche podpici, chowamy sie pod namiot koncertowy po koncercie i gadamy.
O Marii i Asce. Jest luz.
Pale fajke za fajka, ledwo to do mnie dociera, patrze tylko jak Karolina bawi sie w deszczu z Olka, ja laze bez koszulki, Karolina podchodzi i mowi ze spada do Brzezina. Wszyscy mamy tam isc, ja zostaje jeszcze chwile z Kozlowskim, ona sie przytula, mokra, bez grzywki, mowi zebym potem wpadl.

Ide z Kozlowskim, Bajserowiczem Mackow i Ewa za tory, rozpoczynamy tyrade z Kozlowskim. Dlugo nam zajmuje rozmowa..Chyba.
No. Chyba.
Potem jakos go przekonalem ze musze juz jechac do mojej bylej, wsiadamy do 7, przy hallera mnie wywleka z tramwaju i idziemy do zabki, bierze sete wodki. chwile potem pojawia sie damianek, czas mi juz mocno umykal, w koncu pojechalismy na rondo, wysiadamy i idziemy do brzezina.
Idziemy wysluchujac wrzaskow krzyska o tym jacy to murzyni sa zjebani.

Kolo 1 , Karina sms
Chcesz sie ze mna kochac?
Bo Cie kocham..Tak chce,czuje.. Zajebiscie sie czuje z toba blisko..Chce cie tylko pokochac jeszcze bardziej..Poczekasz na mnie?
Takie przywiazanie do Ciebie..Tesknie za Toba.Mysle o Tobie..Jestem zazdrosna.. Chce zebys mnie dotykal, calowal przytulal..Ale i rozmawial powaznie..Zartowal..
Moglabym byc naga w twoim lozku. Nawet chce..

Wpadamy do brzezina spotykajac Tymka po drodze, koles otwiera nam w pizamie i wychodzi na to ze zaraz beda jego starzy, mijamy ich na korytarzu.
Stalowa z Krzyskiem, w koncu walimy do Kaski docierajac tam na mojego czuja.
U niej on idzie spac, ja dosiadam sie do kompa.
Hie hie, ze sie niby wlamuje jej na komp.
Tu wchodzi gra doswiadczenia. Wiedzialem ze nic nie zapamietam z czytanego archiwum gg.
Wyslalem rozmowy sobie na maila.
No i cos tam porozsylalem z konta Kaski na nk.

W koncu, po 2 w nocy ich opuszczam, z Kozlowskim spiacym z Kaska.
Wracam piechota do domu, ciekawie mija sie policja.
Problem ze pobudzilem wszystich na chacie. Tak kolo 3:22.

4:42
Kochanie chcialabym zebys tu do mnie do lozka przyszedl..Sciagnal przescieradlo..Obudzil gladzac i calujac moje cialo..Dobranoc;-*

Nastepnego dnia jade do dziadkow, dziadek Antoni ma imieniny.
Wieczorem nic nie robie, chociaz kaska do mnie dzwoni ze mam do niej przyjechac i naprawic kompa ktory zepsulem..

Wracamy przez Gniechowice ale Kariny nie ma- zajeta 18 Kaski Turos.
Wiec tej nocy ona sie bawi.

No i poniedzialek, 14 czerwca.
Rano czytam sms z nocy.
Ja tez. Lizalam sie z Pieprza.
Chce Cie jutro bardzo namietnie pocalowac..Chce Cie..Ciebie chce najmocniej na swiecie..Spij ze mna..Dotykaj mnie..Zrob ze mna ci pragniesz..Poddam sie temu..Jestem twoja..Powiedz czego pragniesz..Chce sie Tobie poddac..Wez mnie cala... Tak bardzo Cie chce..Kochaj mnie..Nie usne bez Ciebie..Kocham Cie..Mysle o Tobie..Pragne Cie..Mocno..Wez mnie cala..Kochanie..Jestes moj..Jedyny..Najwspanialszy..Chce z toba zasypiac..Sypiac..Budzic sie..Marze o Tobie..Kocham Cie...Jestes moj..



W szkole jest kompletnie skacowana, na przerwie gadamy i ledwie co konatktuje.
Na nastenej przerwie idziemy przed szkole.
Stwierdzamy ze nie idziemy na nastepna, siedzimy w parku i sie przytulamy,bawimy,gadamy przez godzine. Mowi ze juz jej lepiej.
Pod koniec szkoly stwierdza ze chce zebym ja odprowadzil do Radka bo jej zle. Karolina pisze ze czeka na torach..Olewam.Idziemy razem,przy torach krzyk "Jasiu!"-Olka z KArolina siedza na przystanku przy torach, no jasne.Karina sie troche spiela.Dojezdzamy do Chorwackiej, kupuje sobie na stacji zielonego okocima, siedzimy razem za Lidlem a konczymy siedzac poltorej godziny na lekcji spiewu u jej nauczyciela, zdycham z nudow.

Wracamy , odprowadzam ja na przystanek, docieram do domu pozno.

Dzieki za dzis:) pomysle nad nagorda :p


I Karolina duzo mi pisze tylko ze jej nie odpisuje. Wiec dzwoni.
Gadamy dlugo, pozniej do niej oddzwaniam, z mojej strony 15 minut, lekko 20 gadalismy.

Teksty o tym ze nie mam dla niej czasu, no jasne, ze tak dla jasnosci ona mnie tez zdradzala, no jasne, ze ta dziewczyna z soboty powiedziala jej o tym jak to codziennie sie spotykam z inna laska, no jasne, jak to w piatek sie widze z nia a w sobote na chemii z Karina, no jasne, ze doszla do wniosku ze ona to robila bo jej czegos brakowalo,no jasne.
I ze farbuje sie na fioletowo.

Potem sms z nia, 23 31.

Ej, przeszkadzal Ci moj wiek?
No nic tak tylko pytam.Hm nawet nie wiedzialam ze wg Olki sie pieprzylismy.
A) jestes chujem bo to rozwaliles.A nic nie poradze ze cholernie za toba tesknie :p
b) brakowala mi u ciebie jednej rzeczy- nie walczyles o moje kielkujace,beznadziejne uczucie.Jak ci pierwszy raz powiedzialam o incydencie z warychem,to wtedy to po tobie splynelo. Pozniej sprobowalam z rumunem,jak mnie odprowadzil,ale na to tez miales wyjebane.Potem posunelam sie jeszcze dalej,czego zaluje do dzis...
Hm, tak wyszlo.Jeszcze jedno. Mimo rad wszystkich, ja nadal chcezebysmy byli razem.Wbrew zdrowemu rozsadkowi ktory kazal mi o tobie zapomniec,ja nie chce. Glupio wyszlo ze ci to napisalam ale nie masz dla mnie teraz czasu wiec to byl w sumie jedyny sposob, by ci to jakos powiedziec..

Odpadlem.

No i Pat eR.
(...)napisal,ze fasola chce z nim sprobowac zwiazku. Masakra.Jade w piatek tam na dwa tyg, znowu ja.

Alegoria?Starszy facet rzuca swoja bardzo mloda dziewczyne dla swojej starej kobiety.Pocieszanka. Etc.
Dobra,skumalem, nie meczcie Patrycji,do mnie dotarlo, panowie rezyserzy.
Truman show?

Dzisiaj, 15 czerwca 2010, dzien przed Sonisphere Festival w Warszawie, lotnisko Bemowo, wystep Metallici Slayera Megadethu i Anthraxu.

Budze sie z sms od Kariny
Zasnales :* mj! Wiesz,ze ja Cie nie oddam nikomu?

Rano po kolei Po, nuda, Pp,nuda, lekcje nuda ogolem.
Biologia?
Przemek z Libera narzekaja ze nie ma z kim isc pic, ze ida sami. Podchodze do klasy, wstanci chodzcie, nie lekajcie sie.
Zawijamy w koncu ze Streichem, Murmylo,Cecotem, Maria i nimi dwoma.
Napierw po jednym Zlotym Denarze, piwo jasne pelne chmielowe 5,6%, 1,7zl, brak kaucji, calkiem dobre i z lodowki.
Pozniej dla mnie, streicha libery i przemka po jeszcze jednym.

Dwie matmy, pierwsza idziemy na aule. No i razem z krolikiem mamy wreczac kwiaty kombatantowi.No tak.

Po lekcjach ide z Aska na tory- razem z Justyna nie zdaly z historii, poprawka? Wypijamy denara, gadamy o Kozlowskim tez.
Cholera nie gadala o murzynach- to chyba byla prawda.

Pogadalimy i poszlimy pod szkole z powrotem, zgarniam Karine i idziemy usiasc przy fosie obok orlat lwowskich.

Konczy sie.. Ostro. Duzo ostrzej niz wczesniej.Naprawde sporo.
W zasadzie zeby byc szczerym musze powiedziec ze nie wiedzialem ze dziewczyny moga byc az tak mokre.
Co,juz Cie kupilam i zapominasz o Karolinie?
Juz w piatek mnie kupilas.
Zauwazylam..Zrobiles sie odwazniejszy.

I policjanci lazacy w te i we wte, i ona dyszaca mi do ucha, mowiaca ze chce sie kochac i ze gdyby tylko to nie byl ten park..

Wracam do domu po 19, robie kanapki, chwila zabawy i ide spac o 23....

wtorek, 31 sierpnia 2010, forager